Epoka trzech koron
Gdyby ktokolwiek zapytał 10 czy 15 lat wstecz, jak będzie wyglądać przyszłość małego Atari, z pewnością nie trafiłby na odpowiedź, którą dziś można udzielić. Liczba urządzeń rozszerzających tu i teraz możliwości małego Atari jest imponująca, zresztą podobnie ma się sprawa na innych platformach 8- czy 16-bitowych. A to, co wyprawia się obecnie w dziedzinie programowania mikrokomputerów z zastosowaniem AI – to już kompletny odjazd.
I znowu co rusz pada niezmiennie to samo pytanie: „Czy Atari tak chciało?”
Nie wiem, za to wiem, czego życzę sobie w krótkich ostatnio chwilach zabawy z komputerem: przyjemnego obcowania. I życzenie stało się faktem, bo oto całkiem niedawno orzeł wylądował i nastała, mam nadzieję, bardzo ciekawa „epoka trzech koron”.
Jeszcze całkiem niedawno (co prawda minęło kilka lat, lecz czym ten czas w porównaniu z wiecznością?) zachwycałem się polskim produktem, który w moim prywatnym rankingu wciąż jest numerem jeden w kategorii pamięci masowych: kontrolerem IDE 2.0+ autorstwa Jacka „Simiusa” Żuka i Konrada „Drac030” Kokoszkiewicza.
Niewiele czasu później wspomniany kolega „Simius” wylał miód na skołatane serca użytkowników małego Atari z uszkodzonym układem GTIA dostarczając lekarstwo i jeszcze pudełko słodkich ciastek.
Sophia2 w tandemie z IDE 2.0+ i SpartaDOS X to mój ulubiony duet, chociaż czasem brakuje mi wodotrysków interfejsu VBXE.
I tak oto dochodzimy do clou – świeża i jeszcze ciepła trzecia królowa dopełnia królewski orszak. Już od kilku tygodni trafia pod strzechy i w najbliższych miesiącach zdefiniuje na nowo pewną grupę użytkowników, którzy mają ochotę marnotrawić wolny czas z Atari inaczej niż większość. Tym zapewne serce skacze nieco szybciej na samą myśl o zrobieniu czegoś inaczej, sprytniej, w krótszym czasie.
Antonia 2 – najmłodsze dziecko pary „Simius” i „Drac030” to wyczekiwany od jakiegoś czasu moduł akceleratora z procesorem W65C816. Jest mały, piękny, prosty w montażu i potrzeba dwóch rąk, żeby wyliczyć wszystkie posiadane przezeń dobrodziejstwa.
To nie będzie opis techniczny, bo nie da się tego zrobić w kilku zdaniach. Zostawię tutaj tylko fotkę jako zajawkę najbliższych wpisów na blogu.
